Dlaczego nie wpuścili nas na pokaz Chanel?

Jeśli jesteście stałymi obserwatorami bloga, dobrze wiecie, że początek października spędziłam w najlepszy możliwy sposób – piłam wino i jadłam bagietki. Myślicie, ekstra, no i co? Też sobie mogę skoczyć do sklepu.

Spoko, tylko, że ja to robiłam w Paryżu :)

Mój chłopak uwielbia kręcić vlogi, więc po długich namowach (żartuję, w ogóle nie trzeba było mnie przekonywać) żebym mu pomogła i w nich wystąpiła, oto jestem.

Dzisiaj zapraszam do oglądania jednego z moich ulubionych paryskich vlogów. Jest ich trochę, ale nie bójcie się, wszystkie tutaj udostępnię! Kiedyś.

Przyznajcie, że beze mnie nie byłoby tak ciekawie :)

Klaudia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *